Artykuł sponsorowany
Co badanie oleju hydraulicznego mówi o wodzie, zabrudzeniach i zużyciu układu

Właściciel maszyny budowlanej zauważa spadek wydajności układu hydraulicznego – wolniejsze ruchy ramienia czy mniejsze ciśnienie. Na pierwszy rzut oka olej wygląda normalnie, bez widocznych osadów. Dopiero specjalistyczne badanie oleju hydraulicznego może ujawnić rzeczywistą skalę problemu: zawartość wody przekraczającą normę 60 ppm, liczne cząstki zanieczyszczeń stałych i ślady metali wskazujące na zużycie wewnętrznych elementów.
Kluczowe parametry analizy oleju hydraulicznego
Badanie oleju hydraulicznego obejmuje kilka parametrów, które precyzyjnie wskazują na obecność wody, brudu czy postępującego zużycia. Jednym z podstawowych jest klasa czystości według normy ISO 4406, która mierzy liczbę cząstek stałych o wielkościach 4 µm, 6 µm i 14 µm w 100 ml próbki. Wysokie wartości sygnalizują zanieczyszczenie pyłem lub opiłkami metali. Równie ważna jest zawartość wody, mierzona w ppm. Jej poziom nie powinien przekraczać 60 ppm, ponieważ wyższe stężenia prowadzą do emulgacji i korozji. Z kolei lepkość kinematyczna w cSt pozwala ocenić degradację oleju – spadek o więcej niż 10-20% wskazuje na jego utlenienie lub rozcieńczenie. Uzupełnieniem jest analiza spektrometryczna, która wykrywa pierwiastki takie jak żelazo (Fe), aluminium (Al) czy miedź (Cu). Ich wzrost świadczy o zużyciu konkretnych podzespołów, np. pomp, zaworów czy cylindrów.
Należy odróżnić jednorazowe zabrudzenie od chronicznego problemu. Pojedyncze skoki liczby cząstek, na przykład po intensywnych pracach w pylistym środowisku, zwykle spadają po przeprowadzeniu filtracji. Chroniczne zanieczyszczenia objawiają się natomiast stale rosnącą zawartością metali i trwałym pogorszeniem lepkości. Taki stan rzeczy najczęściej oznacza postępującą awarię mechaniczną wewnątrz układu, a nie tylko brudny olej.
Interpretacja wyników i mobilna filtracja w terenie
Wyniki badania kierują dalszymi krokami. Przy dominujących cząstkach stałych skuteczne jest filtrowanie i badanie oleju hydraulicznego, które usuwa je bocznikowo do 1 µm, przywracając czystość bez konieczności wymiany całej cieczy. Jeśli jednak analiza wykaże obecność wody lub opiłków metali, konieczne jest poszukiwanie źródła problemu, takiego jak nieszczelności, zużyte uszczelnienia czy uszkodzone pompy. Gdy lepkość jest już nieodwracalnie obniżona, niezbędna staje się wymiana oleju na nowy.
Proces mobilnego badania i filtracji może odbywać się bezpośrednio w terenie, na przykład na placu budowy lub w gospodarstwie rolnym. Specjaliści pobierają próbkę oleju ze zbiornika maszyny i analizują ją na miejscu przy użyciu przenośnego sprzętu. Następnie, jeśli to konieczne, podłączają agregat filtracyjny bocznikowo. Dzięki temu olej krąży przez precyzyjne filtry bez potrzeby zatrzymywania maszyny i przerywania pracy. Cały proces uzupełnia czyszczenie układów hydraulicznych, które usuwa osady ze zbiorników. Usługi tego typu, realizowane między innymi przez firmę Hydro-Krop z Witolubia, pozwalają właścicielom maszyn rolniczych i budowlanych w województwie zachodniopomorskim zminimalizować przestoje.
Analiza oleju hydraulicznego zyskuje na wartości, gdy przekłada się na konkretny plan działania – od prostej filtracji po pełną diagnostykę układu. Regularne badania pozwalają przewidywać awarie i znacząco wydłużyć żywotność kluczowych komponentów maszyny.



